Tu znajdziecie przykładowe wyprawy, które stworzyliśmy dla innych. Być może wybierzecie z nich coś dla siebie, a może natchną Was do ułożenia własnego planu.

4 x raj

Podróż, podczas której odkryjecie najbardziej rajskie zakątki Filipin – od malowniczego Palawanu, przez rajski Boracay po super zrelaksowaną Malapascua. Trzy tygodnie i aż 4 filipińskie rajskie miejscówki!

program kosztował: 8500 zł

czas trwania: 20 dni

Zobacz program

Wakacjowe Love

Ta podróż to prawdziwa misja relaks, idealna dla tych, którzy chcą się nacieszyć sobą w rajskich okolicznościach przyrody. Odwiedzicie jedne z najpiękniejszych wysp Filipin i zamieszkacie w przepięknych hotelach. Czyżby to był przepis na wymarzoną podróż poślubną?

program kosztował: 7900 zł

czas trwania: 13 dni

Zobacz program

Nurem na Filipiny!

Filipiny to istny raj dla miłośników podwodnego świata. Podczas tej wyprawy zanurkujecie w najlepszych i najciekawszych miejscach na Filipinach! Czekają tu nas Was bajkowe rafy koralowe, wraki japońskich okrętów z czasów II wojny światowej oraz tajemnicze rekiny kosogony!

program kosztował: 8200 zł

czas trwania: 15 dni

Zobacz program

Fabryka Czekolady

Lubicie leżeć w hamaku, wybierać świeży seafood prosto z wody, skakać z wodospadów, spacerować po niekończącej się plaży, nurkować nad kolorową rafą i przedzierać się skuterem między czekoladowymi wzgórzami? Program z nurkowym Panglao, górzystym Boholem, szaloną przygodą w Kawasan Falls i rajską Malapascua jest więc dla Was… Bawcie się dobrze!

program kosztował: 7200 zł

czas trwania: 16 dni

Zobacz program

Gdzie Was wywiało?

Tym programem chcemy Wam pokazać, że nie tylko rajskie plaże robią na Filipinach robotę! Mamy coś dla poszukiwaczy przygód i miłośników kajtów! Stołeczny Luzon obfituje w krajobrazy nie z tej ziemi – podczas kilkudniowej wyprawy zobaczycie wulkany, jeziora, tarasy ryżowe i tradycyjne plemiona. Druga część wakacji to kitesurfing w najlepszym do tego miejscu w Azji – na wyspie Boracay!

program kosztował: 9500 zł

czas trwania: 15 dni

Zobacz program

4 x raj

Filipiny
8500 zł

Podróż, podczas której odkryjecie najbardziej rajskie zakątki Filipin – od malowniczego Palawanu, przez rajski Boracay po super zrelaksowaną Malapascua. Trzy tygodnie i aż 4 filipińskie rajskie miejscówki!

Wakacjowe Love

Filipiny
7900 zł

Ta podróż to prawdziwa misja relaks, idealna dla tych, którzy chcą się nacieszyć sobą w rajskich okolicznościach przyrody. Odwiedzicie jedne z najpiękniejszych wysp Filipin i zamieszkacie w przepięknych hotelach. Czyżby to był przepis na wymarzoną podróż poślubną?

Nurem na Filipiny!

Filipiny
8200 zł

Filipiny to istny raj dla miłośników podwodnego świata. Podczas tej wyprawy zanurkujecie w najlepszych i najciekawszych miejscach na Filipinach! Czekają tu nas Was bajkowe rafy koralowe, wraki japońskich okrętów z czasów II wojny światowej oraz tajemnicze rekiny kosogony!

Fabryka Czekolady

Filipiny
7200 zł

Lubicie leżeć w hamaku, wybierać świeży seafood prosto z wody, skakać z wodospadów, spacerować po niekończącej się plaży, nurkować nad kolorową rafą i przedzierać się skuterem między czekoladowymi wzgórzami? Program z nurkowym Panglao, górzystym Boholem, szaloną przygodą w Kawasan Falls i rajską Malapascua jest więc dla Was… Bawcie się dobrze!

Gdzie Was wywiało?

Filipiny
9500 zł

Tym programem chcemy Wam pokazać, że nie tylko rajskie plaże robią na Filipinach robotę! Mamy coś dla poszukiwaczy przygód i miłośników kajtów! Stołeczny Luzon obfituje w krajobrazy nie z tej ziemi – podczas kilkudniowej wyprawy zobaczycie wulkany, jeziora, tarasy ryżowe i tradycyjne plemiona. Druga część wakacji to kitesurfing w najlepszym do tego miejscu w Azji – na wyspie Boracay!

FILIPINY

Zima w tropikalnym raju? Czemu nie! Pora na wielką azjatycką przygodę! Filipiny to archipelag bajkowych wysp, na których poczujecie się jak w domu – Filipiny to jedyny kraj w okolicy, gdzie znajdziecie więcej pomników Jana Pawła II niż statuetek Buddy! Tutaj odpoczniecie po ciężkim roku, opalicie się na całą zimę, pomodlicie na 3 lata wprzód i odkryjecie swój własny raj!

Filipiny to rajski archipelag siedmiu tysięcy wysp. Tu zwolennicy plażowania na białym piasku odnajdą apogeum piękna, zapaleńcy kajtów poszaleją na nich w jednym z najlepszych do tego miejsc na świecie, entuzjaści podwodnego świata zwiedzą podwodne rafy koralowe i wraki statków, a kochające masaż dziewczyny oddadzą się w ręce Filipinek pod leniwie kładącymi się palmami nad lazurową wodą. Jak już zrelaksujecie się za wszystkie czasy na bajkowym piasku to nie martwcie się – nie będziecie się tu nudzić. Czekoladowe wzgórza, tarasy ryżowe, wulkany wypełnione kolorowymi jeziorkami i ukryte w dżungli wodospady – te wszystkie atrakcje czekają na poszukiwaczy przygód takich jak Wy!

Filipiny

Filipiny to raj dla plażowiczów, kitesurferów i nurków. Wysp jest jednak tak dużo, że polecamy przeczytać ich charakterystykę i dopiero wtedy poprosić nas o możliwość połączenia dwóch lub trzech w zgrabną całość:

Boracay

Plaże Boracay’u należą do najpiękniejszych na świecie. Niestety ich uroda sprawiła, że trudno tu uniknąć tłumów, więc zdecydowanie nie jest to miejsce dla tych, którzy szukają ciszy i spokoju. Jeżeli ktoś jednak na wakacjach lubi się rozerwać to trudno o lepszą wyspę. Jej zachód to katamarany, nurkowanie, snorklowanie na kolorowej rafie, siatkówka plażowa, windsurfing, imprezy na plaży do białego rana, a wschód – najlepsze w całej Azji wiatry do kajta. A to wszystko w rajskiej scenerii.

Puerto Princesa

Puerto Princesa to stolica Palawanu, długiego na 400 i wąskiego na 40 km skrawka lądu porośniętego przez las deszczowy i kryjącego chronione przez program UNESCO pierwotne plemiona. Jest to niewielkie portowe miasteczko, gdzie życie ożywa wieczorami na nadmorskiej promenadzie. Warto wybrać się stąd na rejs najdłuższą na świecie podziemną rzeką Św. Pawła meandrującą pod masywem skalnym, do której dostępu strzegą pokojowo nastawione warany, czy na Island hopping po okolicznej zatoce Honda. Miłą atrakcją jest też wieczorna kolacja na morzu w towarzystwie świetlików i fluorescencyjnego planktonu.

El Nido

Miasteczko El Nido położone jest na północnym skrawku Palawanu i słynie z niesamowitych formacji skalnych archipelagu Bacuit. Czekają Was tu wycieczki do ukrytych zatok i snorkeling w towarzystwie żółwi morskich w turkusowych lagunach. Warto wynająć tu kajaki i powiosłować pomiędzy wysepkami lub udać się w głąb lądu w poszukiwaniu przepięknych jaskiń, wodospadów i ciepłych źródeł ukrytych w tropikalnej dżungli.

Coron - Busuanga

Busuanga jest niedużą wyspą słynącą z niezłych warunków do nurkowania i pięknych okoliczności przyrody. Warto tu wynająć łódź i udać się na island hopping w Zatoce Coron. Będziecie tu mieli okazję zobaczyć widoki jak z bajki, snurkować w turkusowych lagunach i wskoczyć do jeziora Kayangan. Największą atrakcją przyciągającą nurków głębinowych są spoczywające na dnie Zatoki wraki japońskich okrętów z czasów II wojny światowej.

Bohol - Panglao

Dzika wyspa, którą polecamy odkryć na skuterze. Warto zobaczyć tu czekoladowe wzgórza, które powstały podczas walki dwóch olbrzymów, którzy rzucali w siebie skałami (ale to musiało wyglądać!). Główną atrakcją wyspy są też tarsiery – małe małpki, które tak naprawdę nie są małpkami tylko gryzoniami, ale nikt tego nie mówi na głos 🙂 Jeśli macie więcej czasu to odwiedźcie też południowy półwysep Panglao. Nie ma tu turystów, a plaże są białe i niekończące się. Możecie też zrobić rafting lub trekking do jednego z ukrytych w dżungli wulkanów!

Malapascua

Malapascua to prawdziwa tropikalna perła. Nie ma tu dróg ani samochodów. Życie toczy się w sielankowej atmosferze w otoczeniu palm. Malapascua zyskała sobie sławę miejsca, gdzie są bardzo duże szanse spotkania rekinów z gatunku kosogonów. Na rafach koralowych pojawiają się również olbrzymie manty. Polecamy pokręcić się po wiosce Lagon i pooglądać jak żyją lokalsi i jak grają w baseball. Możecie też zrobić kurs nurkowania, zwiedzić tradycyjną filipińską łodzią (banką) okoliczne dzikie wyspy lub wybrać się na kilkugodzinny spacer wokół wyspy.

Kawasan Falls

Kanioning to mega przygoda związana z wodą i adrenaliną. Chodzi o to, żeby pokonać wartką rzekę z góry na dół skacząc do położonych między skałami jeziorek, spuszczając się na linie wzdłuż wodospadów, spływając po skalnych zjeżdżalniach. Trwa to zazwyczaj pół dnia, wymaga wielkiej odwagi i trochę sprawności oraz determinacji, ale daje niesamowitą radość i dumę! Tropikalna przyroda otacza cały bogato rzeźbiony kanion, woda ma magicznie niebieski kolor, temperatura powietrza to zazwyczaj powyżej 30 stopni, a do pokonania są liczne, komfortowe skoki i trochę pływania.
Co jakiś czas słychać chlupot wody, okrzyki, wrzaski i chichoty – tak, tu chce się żyć!

Banaue

Tarasy ryżowe w Banaue liczące ok. 2000 lat uważane są przez Filipińczyków za ósmy cud świata oraz znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Wy podczas kilkudniowej wyprawy będziecie mieli szansę odkrycia ich piękna. Odwiedzicie odizolowane od cywilizacji lokalne wioski oraz będziecie podziwiali ciągnące się po horyzont pola ryżowe. W okolicach wioski Sagada poznacie interesującą tradycję chowania zmarłych w zawieszonych na skalnych ścianach trumnach. Wszystko to zobaczycie przemierzając z przewodnikiem dolinę Echo, a następnie popodglądacie życie lokalsów i formy tradycyjnego rękodzieła. To idealne miejsce, aby poczuć prawdziwego ducha i kulturę Filipin.

Pinatubo

Wulkan Pinatubo położony w niedalekiej odległości od stolicy zamieszkany jest wg legendy przez straszliwego ducha morskiego Bacobaco, który potrafił przeobrazić się w wielkiego żółwia i ziać ogniem z gardzieli. Ścigany przez łowców duchów Bacobaco uciekł na górę Pinatubo i wygrzebał ogromną dziurę na jej wierzchołku, przez trzy dni obsypując przyległe tereny mułem, pyłem i ogniem. Przekonacie się, czy to prawda, wspinając się na sam szczyt krateru.
W okolicy odbywają się też słynne wielkopiątkowe procesje połączone z samobiczowaniem i krzyżowaniami pokutników. Jeśli więc wybierzecie się tu o odpowiedniej porze roku będziecie mieli niepowtarzalną okazję uczestniczenia w tych wydarzeniach.

Manila

Stolicę Filipin uznaliśmy za jedną z najnudniejszych w Azji. Godne odwiedzenia jest tylko hiszpańskie centrum Intramuros i położony za miastem wulkan Taal (kilkugodzinny trekking). Polecamy też gorąco przejażdżkę jeepney, kolorowymi, małymi jakby pekaesami! Potargujcie się także na lokalnych marketach pełnych świeżych, egzotycznych owoców i darów morza.

JEDZENIE

Słodko gorzkie i ogólnie słabe – jak na Azję to chyba najsłabsze… Warto więc skupić się na rybach i owocach morza, które zawsze są dobre, a tutaj do tego – tanie! Możecie sami coś złowić lub zagadać z miejscowym rybakiem, żeby zabrał Was na połów… Gorąco polecamy krewetki, które wielkością przypominają schabowego! Pijcie też dużo soków ze świeżych owoców – ananasa, mango, papai, banana.

TRADYCYJNE DANIA

Nie są to hity, a raczej kulinarne ciekawostki, ale tym, którzy lubią odkrywać lokalną kuchnię polecamy spróbować:
Adobo – najbardziej popularne z filipińskich dań, choć jest to po prostu mięso (zwykle kurczak, wieprzowina lub ich połączenie), duszone w sosie sojowym i occie z dodatkiem pieprzu i liści laurowych, podawane z ryżem.
Kare-Kare – bogaty gulasz przyrządzany z sosem orzechowym i zwykle ogonem wołowym, ale można do niego dodać także inne bardziej mięsiste kawałki wołowiny. Wielu Filipińczyków uważa, że kare-kare jest niekompletne bez porcji bagoong (pasty ze sfermentowanych owoców morza) na boku.
Sinigang – pyszny, kwaśno-pikantny bulion z tamaryndowca wypełniony różnymi warzywami i wybranym mięsem. Popularne odmiany to sinigang na baboy (wieprzowina), sinigang na hipon (krewetka) i sinigang na isda (ryba).
Sisig – posiekane świńskie ryjki podawane na skwierczącym półmisku – na Filipinach żadna część zwierzęcia nie jest marnowana. Aby nadać potrawie bardziej kremową konsystencję, klasycznym sposobem jest dodanie mózgu świni.
Dinuguan – czyli czarna polewka. Wieprzowina i wnętrzności gotowane w wieprzowej krwi i occie. Często spożywany z puto, lekko słodkim ciastem ryżowym gotowanym na parze, który uzupełnia jego pikantny smak.
Halo-Halo – czyli po filipińsku “mieszanka”. Kolorowy deser składający się z kruszonego lodu, skondensowanego mleka i całej masy nieokreślonych składników, tworzących słodką, choć nieco dziwaczną mieszankę.

Pogoda

Z uwagi na równikowy klimat w typie monsunowym powietrze Filipin jest wilgotne i gorące. Oczywiście, jak zwykle w tym rejonie świata, występują dwie pory roku – deszczowa i sucha. Gdy pada deszcz (maj-październik) to tak pada, że przestają istnieć niektóre drogi, a gdy jest sucho (listopad-kwiecień) to jest bajka. Okresy przejściowe (maj i listopad) upodobały sobie tajfuny, które co roku odwiedzają kraj – czasem wiejąc najszybciej na świecie – nawet do 300km/h.
Średnie temperatury roczne nie sięgają trzydziestu stopni Celsjusza, z wyjątkiem pory monsunowej, kiedy to słupek rtęci dochodzi do niemal czterdziestu stopni Celsjusza.
Filipiny najlepiej jest odwiedzać od grudnia do kwietnia.

Podstawowe informacje

  • Stolica: Manila
  • Język: tagalog, angielski
  • Waluta: peso filipińskie
  • Religia: katolicyzm
  • Powierzchnia: 300 000 km²
  • Ludność: 107 mln (w tym ok. 20 mln w Manili)
  • Strefa czasowa: GMT +8

Czy na Filipiny potrzebuję wizy?

Jeśli jedziecie na Filipiny w celach rekreacyjnych i nie zamierzacie być tam dłużej niż 30 dni to wizy nie potrzebujecie! Pamiętajcie tylko, że paszport musi być ważny co najmniej 6 miesięcy od ostatniego dnia Waszego pobytu tam oraz, że na lotnisku w Manili przy wylocie do Europy będą od Was ściągali opłatę wylotową – 750 peso filipińskich (około 55 PLN).
Gdybyście planowali być na Filipinach dłużej niż miesiąc to przed wyjazdem odwiedźcie filipińską ambasadę na warszawskim Wilanowie.

na co się zaszczepić?

Nie ma szczepień obowiązkowych, a do zalecanych należą: żółtaczka typu A i B, polio, tężec i błonica, dur brzuszny – razem ok. 550 zł. Malaria występuje jedynie na południu kraju, gdzie nie wysyłamy naszych klientów – jeśli się tam nie wybieracie to nie musicie się nią martwić!

jaką walutę ze sobą zabrać?

Weźcie EURO lub USD (bez znaczenia), na miejscu bez problemów kupicie za nie filipińskie peso w kantorach, które często znajdują się wewnątrz supermarketów (MALL), np. w butiku jubilerskim. Raczej nie ma szyldów z wielkim napisem money exchange, pytajcie więc ochroniarza w Waszym hotelu. W Manili, innych dużych miastach i na wyspach jak Boracay bankomatów jest dużo i z nich bez problemów wyjmiecie kasę, ale przed podróżą na Palawan przygotujcie większą ilość gotówki. Bez problemu można też wymieniać kasę w bankach.

ile pieniędzy będę potrzebował na filipinach?

100 php = 8 pln
Filipiny to jeden z najtańszych krajów świata, więc na miejscu nie wydacie fortuny. Przeznaczcie około 15-20 USD na dzień na osobę na jedzenie, drobne transfery wewnętrzne i pamiątki. Oto ceny podstawowych dóbr w miejscach turystycznych:
– danie w restauracji na ulicy: 130 php
– danie w restauracji na plaży: 400 php
– piwo 0,5l w sklepie: 42 php
– piwo 0,5l w restauracji: 60 php
– taxi (godzina): 100 php
– 1kg mango: 60 php
– butelka wody 1,5l: 20-30 php
– flaszka Tanduay, lokalnego rumu w sklepie: 150 php
Jeśli planujecie nurkować to kurs Open Water Padi kosztuje ok 320 USD (Boracay, Malapascua), a fun divy dla doświadczonych nurków – ok 60 USD (2 butle). Kitesurfing, który koniecznie spróbujcie na Boracayu, to wydatek od 70 USD (za 2 godziny podstaw), 170 USD (jednodniowy kurs IKO 1) do 430 USD (trzydniowy IKO 1&2)

elektryczność na filipinach

220V/60Hz, wtyczki jak amerykańskie – dwa płaskie, blaszkowate bolce

dostęp do internetu na filipinach

We wszystkich hotelach i turystycznych restauracjach bez problemu połączycie się z Wi-Fi. Prędkość nie jest zawrotna, ale da się przesłać fotki z wakacji.

co spakować?

  • Ubrania​­ – lekkie, przewiewne i stylowe.
  • Buty ​– obowiązującym obuwiem na wakacjach są japonki. Podrabiane „Havaianas’y” możecie zakupić praktycznie na każdym straganie. Jeżeli zamierzacie dużo łazić zaopatrzcie się w sandały podróżnicze, natomiast jeśli marzy wam się zdobywanie czekoladowych wzgórz lub snucie się pomiędzy ryżowymi tarasami, nie zapomnijcie o lekkim obuwiu trekingowym.
  • Krem z filtrem​ – i to wysokim… w ilościach hurtowych.
  • Spray na komary​ – zwany też fachowo repelentem. Ważne żeby był z wysoką zawartością dietylo­cośtam, coś­tam. Substancji zwykłym śmiertelnikom znanej jako DEET. Jeśli macie wrażenie, że komary z jakiegoś szczególnego powodu upodobały sobie akurat Was, to polecamy wizytę w sklepie z militariami. Można tam zakupić preparat z zawartością DEET 50%.
  • Latarka/czołówka ​– przydaje się zarówno jeśli macie w planach nocne wyprawy na wulkany jak i poranne powroty z baru na plaży. Na wyspach zdarzają się tez czasem przerwy w dostawie prądu, zawsze dobrze mieć w takim przypadku swoje własne niezależne światełko.
  • Aparat ​– polecamy też taki do robienia zdjęć pod wodą.
  • Maska, rurka i płetwy​– można zabrać swoje lub wypożyczyć/kupić na miejscu.
  • Czapka z daszkiem, plażowy kapelusz, sombrero​ – czyli cokolwiek co pozwoli osłonic głowę przed palącym słońcem.
  • Okulary przeciwsłoneczne ​– bo słońce odbite w śnieżnobiałym piasku oślepia podwójnie!

Przewodniki / książki / filmy

Z przewodników po Filipinach polecamy przede wszystkim Lonely Planet, no i oczywiście nasze Relaksbooki.
Najciekawsze według nas reportaże, które musicie przeczytać przed podróżą na Filipiny to “Pod ciemną skórą Filipin” Tomasza Owsianego i “Twarze tajfunu. O poszukiwaniu szczęścia na Filipinach“. Małgorzaty Szumskiej.
Warte zobaczenia filmy pokazujące współczesne filipiny to m.in. TOTO oraz Metro Manila.