Tu znajdziecie przykładowe wyprawy, które stworzyliśmy dla innych. Być może wybierzecie z nich coś dla siebie, a może natchną Was do ułożenia własnego planu.

Tam, gdzie nie ma nocy

Islandia to surowy i jednocześnie przepiękny kraj. W prawdzie nie wykąpiesz się tu w ciepłym morzu, ale za to w gorących źródłach Blue Lagoon i gorącej rzece Reykjadalur. Dołóż do tego majestatyczne góry, gejzery, wodospady, wieloryby, maskonury i najzieleńszą zieleń. Musisz to zobaczyć!

program kosztował: 5550 zł

czas trwania: 8 DNI

Zobacz program

Tam, gdzie nie ma nocy

Islandia
5550 zł

Islandia to surowy i jednocześnie przepiękny kraj. W prawdzie nie wykąpiesz się tu w ciepłym morzu, ale za to w gorących źródłach Blue Lagoon i gorącej rzece Reykjadalur. Dołóż do tego majestatyczne góry, gejzery, wodospady, wieloryby, maskonury i najzieleńszą zieleń. Musisz to zobaczyć!

Islandia

Surowość przyrody, grube swetry, designerskie hotele oraz fish&chips. Wieje tu jak diabli, prawie nie ma drzew, częściej widać owce niż ludzi i nawet latem można natknąć się na śnieg. Tak! Pomimo to, jest przepięknie!

Dlaczego Islandia?

Islandia! Kraina fiordów, ognia i lodu. Tu poczujecie moc natury i zobaczycie przyrodę w jej najpiękniejszym wydaniu. Zanurzycie się w ciszy otwartych i pustych przestrzeni, wejdziecie na lodowiec, popływacie pontonem pośród brył lodowych, odwiedzicie wulkaniczne czarne plaże i schłodzicie się pod wodospadem. Zobaczcie gejzery i wykąpiecie w gorących źródłach. Tu również zobaczycie z bliska urocze maskonury, i popłyniecie w rejs w poszukiwaniu wielorybów. Surowa przyroda północy zachwyci Was na każdym kroku! 

Zajrzyjcie też na naszego bloga i sprawdźcie czego na Islandii nie znajdziecie: Islandia na blogu

Zobaczcie sami!

Relacja z jednej z naszych Fotomisji na Islandii. Film przygotował uczestnik wyjazdu Adrian Eddy.

Co zobaczyć na Islandii?

Dymiące gejzery, wielkie wodospady, dziki interior, gorące źródła a na deser spotkanie z maskonurami i wielorybami.

REJKJAVIK

Kameralna stolica (poniżej 200 tys. mieszkańców) z przyjemną zabudową w skandynawskim stylu, barami i fish and chips na każdym kroku, starym portem idealnym na spacer. Możecie tu popłynąć w rejs w poszukiwaniu wielorybów albo zrelaksować się w basenach termalnych słynnej Blue Lagoon.

GOLDEN CIRCLE

Islandzka atrakcja numer 1. Nieopodal Rejkjaviku znajdziecie obok siebie: obszar geotermalny Geysir ze słynnym gejzerem Stokkur, niesamowity wodospad Gullfoss oraz Park Narodowy Thingvellir wpisany na listę Unesco. Przy wodospadzie warto poczekać na tęczę, która pojawia się tam nad wyraz często.

GORĄCA RZEKA REYKJADALUR

Można, a nawet trzeba się w niej wykąpać ☺. Po niecałej godzinie spaceru przez bulgoczące tereny termalne a następnie przedarciu się przez chmury pary wodnej wskoczycie do rzeki o przyjemnej temperaturze ponad 30 stopni Celsjusza. 

SKOGAFOSS I SELJALANDSFOSS

Dwa niesamowite wodospady, z których jeden onieśmiela swoją mocą (woda spada z wysokości ponad 60 metrów) a drugi pozwala zajrzeć za siebie.

MASKONURY

Te urocze ptaki można oglądać w paru miejscach na wyspie. Jest to m.in. półwysep Dyrhólaey – ptaki obserwuje się w klifu, z którego trzeba się nieco wychylić aby pooglądać je w znajdujących się niżej siedliskach. Atrakcja ta wywołuje niekiedy mały zawrót głowy ze względu na wysokość.

CZARNE PLAŻE

Plaża Reynisjfara oraz sąsiednia w Viku. Piękne czarne jak smoła, z błyszczącymi kamieniami, formacjami skalnymi i zdradliwymi falami. Niewiele mają wspólnego z plażowaniem, ale zdecydowanie zachwycają.

OWCE I KONIE ISLANDZKIE

Spotkanie z nimi macie zagwarantowane. Jednego popołudnia warto wybrać się ne trek konny na południu wyspy, w okolicy Vik-u.

DZIEŃ POLARNY

Trwa od czerwca do połowy sierpnia. Praktycznie cały czas jest widno…  A to oznacza, że zwiedzać można praktycznie non stop. Ciekawe doświadczenie światła dnia przez prawie całą dobę!

PARK NARODOWEGO VATNAJOKULL

Na jego terenie znajduje się największy lodowiec Islandii i jeden z największych w Europie. Wypływa z niego większość dużych rzek, a pod jego kopułą znajduje się jeden z najaktywniejszych wulkanów. Na terenie parku jest 10 wulkanów, w tym 8 pod lodowcem! Tutaj posłuchacie lodowca (non stop w ruchu), przespacerujecie się wzdłuż jeziora lodowcowego oraz wybierzecie w rejs łodzią typu zodiac (a’la ponton) pośród brył lodowych i fok.

Kuchnia islandzka

Kuchnia islandzka to fish and chips na każdym kroku, dużo fast food-u na każdej stacji paliw (z popularnym hot-dogiem na czele), restauracje z kuchniami świata w dużych miastach oraz dobrze zaopatrzone hipermarkety z Bonusem na czele. Tradycyjne islandzkie dania bywają dość ekstremalne, a z ciekawostek mamy tu wszechobecne Prince Polo.

Kulinarne ekstrema

Wegetarianom polecamy zabrać przekąski z domu. Oto lokalne specjały:

  1. Svid – owcza głowa. Połowa baraniej głowy bez mózgu, ale z pozostawionymi zębami, oczami  i językiem.
  2. Hrutspungar – baranie jądra. Gotowane w wodzie bądź wywarze. Uznawane za afrodyzjak.
  3. Slatur – owcza kaszanka. Pudding z krwi z owczymi wnętrznościami, zaszyty w barani żołądek.
  4. Hakarl – sfermentowany rekin. Islandzki klasyk, niegdyś prawdziwy rarytas. Sfermentowane i uwędzone mięso rekina podaje się aktualnie w gustownych kosteczkach, co nie odbiera mu szczególnego zapachu.
  5. Gellur – rybie flaki. Rybi żołądek faszerowany wątrobą ryb i innymi rybimi podrobami.
  6. Lundi –  mięso maskonura. Urocze maskonury będące wizytówką i symbolem Islandii, bywają też serwowane na talerzu.
  7. Hvalspik – wieloryb. Najczęściej podawany w postaci steku. Danie mocno kontrowersyjne.
  8. Skyr – coś na kształt jogurtu. Może niezbyt ekstremalny, ale bardzo popularny.
  9. Wędzone rybki – islandzkie chipsy traktowane jak spacerowa przekąska
  10. Chleb z wulkanu – ugotowany pod ziemią na parze wydobywającej się ze szczelin

Pogoda na Islandii

Na Islandię warto jechać w okresie od czerwca do września. W tym czasie pogoda jest najlepsza i mamy największe szanse nie zmoknąć i nie odfrunąć z powodu wichury. Islandzka aura jest dość wymagająca. Nawet w szczycie tutejszego sezonu warto zabrać ubrania jak na późnojesienną wycieczkę w Tatry. Dobry nius jest taki, że latem praktycznie nie ma nocy! Ściemnia się na jakieś 3 godziny, a zatem można zwiedzać bez końca! Dla fanów zorzy polarnej i względnego ciepła, najlepszy miesiąc to kwiecień.

Podstawowe Informacje

Stolica: Rejkiavik
Język: islandzki
Waluta: korona islandzka
Religia: luteranizm
Powierzchnia: 103 125 km2
Ludność: 364 134 tyś
Czas: GMT/UTC +0

Czy potrzebuję wizy?

Nie 🙂

Elektryczność

Gniazdka takie jak w Polsce.

Dostęp do Internetu

Wi-fi jest dostępne w hotelach i restauracjach.

Co spakować?

  • Ubrania – ciepłe! Zestaw jak na wycieczkę górską późną jesienią. Wygodne buty, kurtka przeciwdeszczowa, spodnie trekkingowe, kurtka puchowa. Ubieramy się warstwowo, bowiem pogoda potrafi się zmieniać co 5 minut.
  • Strój kąpielowy do gorących źródeł
  • Czapka i buff! Na zdjęciach najlepiej wygląda kolorowa czapa.
  • Okulary przeciwsłoneczne – bo w okularach słonecznych każdy
    wygląda jak gwiazda Hollywoodu. Przydadzą się do ochrony przed słońcem i wiatrem
  • Bidon na wodę (można pić kranówkę)
  • Aparat fotograficzny

Pieniądze

Obowiązującą walutą jest korona islandzka. Możecie zabrać Euro i na miejscu wymienić na koronę albo zwyczajnie wypłacić walutę z bankomatu po przylocie na Islandię.

Karty debetowe i kredytowe są powszechnie akceptowane w hotelach i sklepach. Polecamy zabranie karty wielowalutowej.

Islandia jest drogim krajem, koszt fish and chips to około 70-80 zł. Posiłki w restauracji to już ponad 100 zł. W miastach dostępne są duże sklepy, w których można zakupić snacki i trochę zaoszczędzić.

Ceny przykładowych atrakcji:

  • rejs z wielorybami: 350 zł
  • rejs amfibią po lagunie lodowcowej: 200 zł
  • baseny Blue Lagoon: 300 zł

Co przeczytać lub obejrzeć przed?

Książka: Wyspa, Sigríður Hagalín Björnsdóttir

Film: Tańcząc w ciemnościach, Przełamując fale, Noi albinoi, Kobieta idzie na wojnę, Eurovision Song Contest, Daleko od Reykjaviku

Muzyka, która idealnie współgra z islandzkim krajobrazem (do słuchania w aucie): Sigur Ros, Bjork, Kiasmos, Ólafur Arnalds