Tu znajdziecie przykładowe wyprawy, które stworzyliśmy dla innych. Być może wybierzecie z nich coś dla siebie, a może natchną Was do ułożenia własnego planu.

Herbatka u Beduina

Podczas tej wyprawy odkryjecie skarby architektury, ucząc się wiele na temat historii, zażywając błotnych i solnych kąpieli, przybijając piątki uśmiechniętym Beduinom czy nocując na pustyni w beduińskim obozowisku. Najważniejszym punktem programu będzie oczywiście wizyta w Petrze, a zwieńczeniem Waszej przygody będą złote plaże Akaby! Bawcie się dobrze!

program kosztował: 4900 zł

czas trwania: 8 DNI

Zobacz program

Herbatka u Beduina

Jordania
4900 zł

Podczas tej wyprawy odkryjecie skarby architektury, ucząc się wiele na temat historii, zażywając błotnych i solnych kąpieli, przybijając piątki uśmiechniętym Beduinom czy nocując na pustyni w beduińskim obozowisku. Najważniejszym punktem programu będzie oczywiście wizyta w Petrze, a zwieńczeniem Waszej przygody będą złote plaże Akaby! Bawcie się dobrze!

DLACZEGO JORDANIA?

W Jordanii odkryjecie skarby architektury, ucząc się wiele na temat historii, zażywając błotnych i solnych kąpieli, przybijając piątki uśmiechniętym Beduinom czy nocując na pustyni w beduińskim obozowisku. Najważniejszym punktem programu będzie oczywiście wizyta w Petrze, a zwieńczeniem Waszej przygody będą złote plaże Aqaby!

CO WARTO ZOBACZYĆ W JORDANII?

Petra

Zaliczana do jednego z siedmiu cudów współczesnego świata Petra to pozostałości starożytnego miasta Nabatejczyków. Jej rozległe ruiny robią wrażenie na małych i dużych! Strzeliste wąwozy, czerwono-różowe wapienne skały, granatowe niebo i niemiłosierny upał – to zapamiętujemy z całodniowego trekkingu przez Królestwo.  Petra przez lata zachwycała historyków, naukowców, filmowców i Indiana Jonesa. Pora żeby skradła Wasze serca! Aby uniknąć tłumów, do miasta warto wybrać się już bladym świtem lub późnym wieczorem, tuż przed zamknięciem kas biletowych.

Wadi Rum

Czas spędzony na pustyni Wadi Rum to doświadczenie, które zapamiętacie do końca życia. Czeka Was tu nocleg w hotelu z milionem gwiazdek, wieczór pod rozgwieżdżonym niebem z widokiem na Drogę Mleczną, cisza pustyni, wschód słońca na wydmie, czy wieczorny koncert przy dźwiękach bębenków. Jeśli dodacie do tego tysiące odcieni czerwieni, niesamowite formacje skalne, uśmiechniętych Beduinów przesiadających się co rusz z wielbłądów na swoje toyoty 4×4 to już chyba wiecie, że po prostu trzeba tu przyjechać!

AMMAN

Stolica Jordanii jest zatłoczona, zanieczyszczona spalinami i zapchana beżowymi blokami, a do tego panuje tu niemiłosierny zaduch. Jeśli jednak zdarzy się Wam spędzić tu kilka chwil to wpadnijcie na najlepszy falafel na Bliskim Wschodzie do Hashem Restaurant, zrobić selfie z Meczetem Króla Abdullaha, a później do Cytadeli Jebel Al Qala’a – ruin sprzed prawie 4tys lat – zobaczyć miasto z góry (to akurat bardzo warto!)
Betonową dżunglę rekompensuje spokój i widoczna na każdym kroku tolerancja i pokojowa koegzystencja trzech wielkich religii. Kościoły sąsiadują z meczetami, zaś stosunki państwa jordańskiego z sąsiednim Izraelem należą do najlepszych w regionie.

MADABA

Madaba to miasto mozaik. Przeżywało ono swój rozkwit w czasach Bizancjum, kiedy to na ruinach rzymskich domów i ulic wznoszono przepiękne kościoły, pałace i domostwa. Podłogi każdego z nich pokryte są różnokolorowymi kamyczkami ułożonymi w przeróżne wzory, z których można wyczytać wiele ciekawych historii sprzed wieków.
Poza setkami mozaik z początków naszej ery, Madaba to również przyjemne miasto do spacerowania wąskimi, brukowanymi uliczkami, zaglądania do lokalnych warsztatów z rękodziełem czy na zakupy pamiątek.

Jerash

Jerash znajduje się ok. 50km na północ od Ammanu i jest najlepiej zachowanym rzymskim miastem, a po zburzeniu syryjskiej Palmyry – ponoć największym obecnie miastem starożytnym na świecie. Miasto zostało założone w IVw. p.n.e. przez Aleksandra Wielkiego, ale jego historia wiedzie też przez okresy rzymski i bizantyjski. Jeśli Forum Romanum i Koloseum zrobiły na Was wrażenie swoim ogromem, to tutaj naprawdę stracicie głowę. Dodatkowym atutem tego niesamowitego stanowiska archeologicznego jest niewielka ilość turystów oraz barierek, więc z łatwością będziecie mogli zaglądnąć w każdy zakamarek tego imponującego miasta.

AL KARAK

Droga do Al Karak wiedzie przez ogromny, malowniczy wąwóz, który mógłby być celem samym w sobie. Na jego końcu znajdziemy jednak niewielkie miasteczko nad którym
góruje wzniesiona przez Krzyżowców w XIIw. niesamowita forteca zwana Crac de Moabit. Zamek przetrzymał niezliczoną ilość oblężeń, a dziś zachwyca zwiedzających swoimi rozmiarami i widokami rozciągającymi się z jego murów. Z niewielkim narażeniem życia można przechodzić między poziomami, a jeśli pozwolicie sobie zabłądzić to znajdziecie sklepione galerie, kuchnię czy pozostałości kaplicy krzyżowców.

MORZE MARTWE

Mimo, że depresja to nie najlepszy pomysł na urlop, to taka największa depresja świata jaką jest Morze Martwe (-420m!) to już coś! Woda w Morzu Martwym jest tak słona, że można się na niej wygodnie położyć z książką lub gazetką, robiąc klasyczne zdjęcia do albumu z wakacji. Po kąpieli polecamy błotne spa w jednym z lokalnych hoteli lub kanioning w Wadi Mujib.

AQABA

Turkusowa woda, drobny piasek i niesamowicie kolorowa rafa kolorowa tuż przy brzegu zamieszkana przez żółwie i delfiny – to najlepsze wizytówki tego wciąż jeszcze
mało popularnego jordańskiego kurortu. Nie znajdziecie tu bogatego zaplecza hotelowego ani restauracyjnego, a lokalne temperatury mogą dać Wam popalić, ale czego się nie robi dla pięknej, złotej opalenizny…

KUCHNIA JORDANII

W Jordanii i na Bliskim Wschodzie funkcjonuje powiedzenie, że “nawet jeśli jesteś już pełny, nadal możesz zjeść co najmniej 40 kęsów jedzenia”.
Przed wyjazdem warto wiedzieć, że większości z tutejszych bliskowschodnich przysmaków po prostu nie sposób się oprzeć, a kuchnia jest przepyszna, niesamowicie aromatyczna i pełna smaków, które będziecie pamiętać jeszcze na długo po powrocie do domu. W lokalnych restauracjach warto próbować wszystkiego, co wpadnie Wam w oko – nie ma tu słabych dań.
Przepyszne pasty i przekąski zwane mezze podawane z pitą, falafele, świeże sałatki, jogurtowe sosy, jagnięce szaszłyki, aromatyczne gulasze, oliwki, piklowane warzywa – a to wszystko przepijane miętową słodką herbatką lub kawą z kardamonem!

CZEGO SPRÓBOWAĆ?

Hummus – fantastyczna pasta z cieciorki, którą spotkacie tutaj praktycznie na każdym rogu. Danie to zazwyczaj podawane jest ze świeżutką pitą.
Baba Ghanoush (lub moutabel) – potrawa w formie pasty lub dipu, której podstawowym składnikiem są bakłażany i sezam. Pycha!
Falafel – smażone kulki lub kotleciki z ciecierzycy z przyprawami. Falafel najczęściej podawany jest w picie, z warzywami oraz sosem, często na bazie tahini.
Kebab – w przeciwieństwie do naszego narodowego dania poimprezowego, tutejsze kebaby to kawałki pysznej, marynowanej jagnięciny grillowanej w formie szaszłyków.
Shawarma – to danie u nas znane właśnie jako kebab! Skrawki mięsa okrawane z pionowego, obrotowego rożna, często zawijane w przepyszną pitę i podawane z frytkami.
Zarb – danie, którego zapewne spróbujecie śpiąc w beduińskim obozowisku na pustyni Wadi Rum. Kawałki mięsa, ziemniaków i warzyw pieczone w wykopanym w ziemi dole.
Mensaf – narodowa potrawa Jordanii; stos baraniny z sosem z fermentowanego, suchego jogurtu (jameed) i ryżem podany na cieniutkim pieczywie.
Migdały, figi, daktyle, oliwki, przyprawy… – to tylko niektóre ze smakołyków, które warto przywieźć ze sobą jako pamiątkę z wakacji. Są tutaj uprawiane i smakują wyśmienicie!

KIEDY JECHAĆ DO JORDANII?

Piękne, słoneczne i ciepłe dni w Jordanii zaczynają się już w marcu i trwają aż do listopada, przy czym w miesiącach letnich (lipiec-sierpień) jest zdecydowanie zbyt upalnie na wizytę na pustyni.

INFORMACJE OGÓLNE

Stolica: Amman
Język urzędowy: arabski
Waluta: Dinar jordański (JOD)
Religia: islam (97,2%), chrześcijaństwo (2,2%), inne
Powierzchnia: 88 794 km²
Ludność: 7 131 000 osób
Różnica czasu w stosunku do Polski: 1 godzina

CZY POTRZEBUJĘ WIZY DO JORDANII?

Wizę 30-dniową, jednokrotnego wjazdu z możliwością przedłużenia do trzech miesięcy, można kupić na lotnisku w Ammanie za 40 JOD (ok. 210 zł).

SZCZEPIENIA

Nie ma szczepień obowiązkowych, a do zalecanych należą: żółtaczka typu A i B (ok.190zł), tężec i błonica (140zł), dur brzuszny (210zł).

ELEKTRYCZNOŚĆ

W Jordanii używane są trójbolcowe wtyczki. Napięcie w gniazdkach wynosi 220 – 240V.

PIENIĄDZE

Najlepiej zabrać ze sobą USD i wymienić je na miejscu. Polecamy wymienić je w Arab Bank, na lotnisku w Ammanie, który jako jedyny nie pobiera żadnej prowizji. Bankomaty znajdziecie w większych miastach, oferują one wypłatę gotówki w lokalnej walucie. Jednak najczęściej pobierają oni opłatę (ok. 5 JOD) za każdą transakcję, dlatego najlepiej za jednym razem wybrać większą sumę. W większych ośrodkach, supermarketach oraz centrach handlowych akceptowane są karty Visa.

OWADY

W Jordanii nie ma większych problemów z rojami komarów, ale zawsze warto być na nie przygotowanym, szczególnie po zmroku. Polecamy zabrać ze sobą spray, krem lub sztyft przeciw owadom z wysoką zawartością DEET.

INTERNET

W miejscach turystycznych jest wszędzie. Zazwyczaj w hotelowym lobby lub restauracji jest dostęp do darmowego Wi-Fi.

JAK SIĘ SPAKOWAĆ?

Najlepiej podróżuje się z plecakiem, ale jeśli nie lubicie nosić dobytku na plecach to walizka na kółkach również może być dobrym rozwiązaniem.

CO SPAKOWAĆ?

Ubrania – lekkie, przewiewne i stylowe.
Buty – Jeżeli zamierzacie dużo łazić zaopatrzcie się w lekkie
obuwie trekkingowym.
Spray na komary – zwany też fachowo repelentem. Ważne, żeby
był z wysoką zawartością dietylocośtam, cośtam. Substancji
zwykłym śmiertelnikom znanej jako DEET. Jeśli macie wrażenie, że
komary z jakiegoś szczególnego powodu upodobały sobie akurat
Was, to polecamy wizytę w sklepie z militariami lub wędkarskim.
Można tam zakupić preparat z zawartością DEET 50%.
Aparat – polecamy też taki do robienia zdjęć pod wodą.
Czapka z daszkiem, która osłoni głowę przed słońcem
Krem z filtrem– i to wysokim… szczególnie, jeżeli Wasz wyjazd
wypada w okresie letnim
Okulary przeciwsłoneczne – bo w okularach słonecznych każdy
wygląda jak gwiazda Hollywoodu.

CO ZABRAĆ DO SAMOLOTU?

Ciepłe i wygodne ubranie
Dmuchany zagłówek
Zatyczki do uszu – jeśli ich nie weźmiecie, to w rzędzie za
Wami na pewno będzie siedzieć dziecko.
Tabletki nasenne – przydatne jeśli widzieliście już
wszystkie nowości filmowe
Okulary – jesli na co dzień nosicie soczewki, pamiętajcie
żeby do samolotu zabrać okulary, powietrze jest tam
bardzo suche więc nosząc soczewki łatwo o zapalenie
spojówek
Kosmetyki – szczoteczka i pasta do zębów, krem do rąk.
Pamiętajcie, że podczas lotu w bagażu podręcznym płyny
mogą być przewożone w pojemnikach o pojemności max.
100 ml.
Cukierki lub gumy do żucia – przydatne podczas startu i
lądowania do wyrównywania ciśnienia w uszach.
Dobrą książkę – długi lot to też dobry moment na
gruntowne przestudiowanie naszego Relaksbooka.

PRZEWODNIKI / KSIĄŻKI / FILMY

W księgarniach znajdziecie wiele przewodników i
książek opisujących Jordanię. My najbardziej
polecamy Lonely Planet i oczywiście nasze
Relaksbooki. Polecamy także książki, które pomogą
wczuć Wam się w klimat Jordanii. Oto kilka z nich:
„Kontener” W. Tochmana & K. Boni oraz
„Język baklawy. Wspomnienia” D. Abu-Jaber