Tu znajdziecie przykładowe wyprawy, które stworzyliśmy dla innych. Być może wybierzecie z nich coś dla siebie, a może natchną Was do ułożenia własnego planu.

Kraina tysięcy pagód

Wyprawa do Birmy to wspaniała podróż przez kolonialny Rangun, jeden z największych i najpiękniejszych kompleksów świątynno-pałacowych świata w Bagan, magiczne jezioro Inle, gdzie rybacy łowią ryby w przedziwny sposób, aż po rajskie i dzikie plaże Morza Andamańskiego.

program kosztował: 9200 ZŁ

czas trwania: 14 DNI

Zobacz program

Kraina tysięcy pagód

Birma
9200 ZŁ

Wyprawa do Birmy to wspaniała podróż przez kolonialny Rangun, jeden z największych i najpiękniejszych kompleksów świątynno-pałacowych świata w Bagan, magiczne jezioro Inle, gdzie rybacy łowią ryby w przedziwny sposób, aż po rajskie i dzikie plaże Morza Andamańskiego.

Mingalaba Birma!

Birma, a tak naprawdę to Mjanma, to jedno z najpiękniejszych i najbardziej kolorowych państw Azji południowo- wschodniej. Wciąż pozostaje względnie na turystycznym uboczu, dzięki czemu zadziwia swoją autentycznością. Spotkacie tu uśmiechniętych i życzliwych ludzi, którzy świetnie mówią w języku angielskim. Jest to kraj dla ludzi zakochanych w Azji, w którym czeka Was spotkanie z bogatą, buddyjską historią pełną świetnie zachowanych świątyń i wizerunków Buddy.

Dla prawdziwych fanów Azji

Birma wciąż jest jednym z najmniej popularnych kierunków w Azji Południowo-Wschodniej. Sprawia to, że region nie jest jeszcze skażony masową turystyką, jednak istnieje tu już wystarczająca infrastruktura turystyczna, aby zwiedzić kraj bezpiecznie i komfortowo. Na każdym kroku powitają Was uśmiechnięte twarze szczęśliwych Birmańczyków. Nie zdziwcie się – wszystkie kobiety malują tu swoje twarze na żółto (to tzw. tanaka), a mężczyźni całymi dniami żują betel, który nadaje ich zębom krwisto-czerwony kolor. Życie w Birmie jest proste i spokojne, a w górach odnaleźć można wioski tysięcy grup etnicznych, z których każda mówi w innym języku. Birma to też tysiące lat historii, której złoty wiek przypada na królestwo Baganu oraz jeden z najbardziej religijnych krajów regionu. A kiedy zwiedzicie już wszystkie buddyjskie świątynie i stupy, zapraszamy do odkrywania bajkowych plaż Morza Andamańskiego.

Zobaczcie sami...


video: Jacob + Katie Schwarz

Mingalaba Birma!

Najważniejszymi i najciekawszymi do odwiedzenia miejscami w tym szczególnie religijnym kraju są buddyjskie świątynie i klasztory, które zobaczycie na każdym kroku. Najwspanialszym przykładem buddyjskiej architektury jest starożytne miasto Bagan. W Birmie warto też zachwycić się tropikalną przyrodą i dotrzeć do wiosek niezliczonych mniejszości etnicznych podczas trekkingów w górskim rejonie Shan. Jednym z ciekawszych doświadczeń jest też rejs po jeziorze Inle. Na południu kraju warto poszukać śladów kolonialnej przeszłości w byłej stolicy kraju – Rangunie, oraz zażyć morskich kąpieli na przepięknych plażach Morza Andamańskiego.

Rangun

Rangun to dawna stolica państwa, która charakteryzuje się fantastycznie zachowanym, kolonialnym stylem architektonicznym sąsiadującym z buddyjskimi budowlami. Co krok napotkacie tutaj złote kopuły świątyń i mniejsze, równie przyozdobione stupy, które wyglądem przypominają małe kapliczki. Jest ich zdecydowanie więcej niż w każdym innym kraju Azji południowo-wschodniej. W słynnym złotym kompleksie świątynnym Shwedagon będziecie świadkiem obmywania twarzy buddy, któremu towarzyszą głośne, buddyjskie mantry. Niezapomnianym i magicznym przeżyciem jest spędzenie tu wschodu słońca, kiedy to pierwsze promienie słoneczne powoli rozświetlają pokryte złotem stupy.

Bagan

Ten potężny świątynny kompleks to niewątpliwie największa atrakcja Birmy. Centrum kulturalne i religijne, którego szczyt rozwoju przypada na XIII wiek. To obowiązkowy punkt programu dla każdego, kto wybiera się do Birmy. Ziemia tu aż po horyzont wyścielona jest ponad dwoma tysiącami stup i świątyń buddyjskich. Czas na przeżycie najpiękniejszych wschodów i zachodów słońca w życiu! Możecie to zrobić, lecąc leniwie balonem nad łąkami pełnymi ceglastych świątyń.

Jezioro Inle

Okolice jeziora Inle to dzika przyroda i niczym nieskażona tradycyjna kultura w najczystszej formie. Jeśli chcecie zobaczyć jedne z najpiękniejszych krajobrazów w całej Azji Południowo-Wschodniej, doświadczyć życia na birmańskiej wsi i podglądnąć tradycyjne formy rękodzieła i rybołówstwa, Inle to zdecydowanie miejsce dla Was. Po dwudniowym trekkingu przez birmańskie bezdroża dotrzecie do miejsca, gdzie czas zatrzymał się kilkadziesiąt (a może i kilkaset?) lat temu…

Hsipaw

Górski region Shan to miejsce idealne na piesze wędrówki. Możecie tu zrobić dwu- lub trzydniowy trekking do jeziora Inle lub pojechać jeszcze dalej na północ, do miejscowości Hsipaw (najlepiej pociągiem przez malowniczy wiadukt Gokteik), gdzie żyją tysiące miejszości etnicznych. Trekking przez zielone góry z malowniczymi krajobrazami w tle i olbrzymią dawką lokalnej kultury dostarczy Wam niezapomnianych wrażeń.

Ngapali

Pocztówkowy raj… kilka hoteli na krzyż, drobny piasek, bajkowa woda, masaże z playlistą w postaci szumu morza i snorkeling ponad rafą koralową. Wieczorem zachody słońca, kolacje na piasku i drinki z palemką. Cisza, spokój i błogie lenistwo.

Mandalay

Miasto bardziej azjatyckie od kolonialnego Rangunu, gdzie spotkacie się z lokalną kulturą i zwiedzicie przepiękne świątynie. Na obrzeżach miasta znajduje się słynny U Bein Bridge – najdłuższy most tekowy świata i jedno z najbardziej pocztówkowych miejsc w Birmie. Możecie też stąd popłynąć rzeką Irrawaddy aż do samego Baganu.

Kuchnia Birmańska

Birma plasuje się na pierwszym miejscu na świecie w spożyciu ryżu – ok. 200 kg na głowę rocznie! Pewnie się już domyślacie, że jest to podstawowy składnik każdego birmańskiego dania. Zapewniamy jednak, że podawane do niego dodatki, mimo że często są mocno nieestetyczne, pozytywnie Was zaskoczą, a może nawet zachwycą smakiem tak jak nas! W Birmie szczególnie polecamy Wam wszelkiego rodzaju sosy na bazie curry i duszone warzywa, często zupełnie nam nieznane. Robią tu też najlepsze na świecie warzywa w tempurze, a śniadaniowa zupa mohinga to, wbrew swojej marnej prezencji, mistrzostwo świata! Jeśli do tego wszystkiego dodać wpływy kuchni hinduskiej, chińskiej i nepalskiej otrzymujemy jedne z najwspanialszych doświadczeń kulinarnych w Azji, jeśli nie na całym świecie! Zaskoczeni? Zapraszamy do Birmy, aby spróbować tych wszystkich pyszności!

czego spróbować?

Birmańskie sałatki – bardzo popularne danie na tutejszych stołach. Ze względów religijnych bardzo wiele potraw jest tutaj wegetariańskich. Sałatki są niebywale aromatyczne, zawierają w sobie liście herbaty, pomidory, cebulę, delikatne awokado (tony awokado!), orzeźwiający sos z oliwy i limonki oraz pokruszone orzeszki ziemne. Podawane są z ząbkiem czosnku i papryczką chili, które służą do przegryzania w tzw. międzyczasie. Tego smaku nie da się porównać z żadnym innym, nie da się go też zapomnieć.
Mohinga – jedna z najbrzydszych, ale też najpyszniejszych zup, jakie przyjdzie Wam zjeść na śniadanie. To bulion rybny z trawą cytrynową i aromatycznymi przyprawami podawany z makaronem vermicelli, jajkiem i smażonymi dodatkami.
Birmańskie sosy i curry – często na bazie dyni, bakłażanów, z okrą, kalafiorem i dodatkiem aromatycznych ziół i przypraw. Zazwyczaj podawane w formie “dania dnia” czyli kilku miseczek różnych dań z dodatkiem ryżu i pszennego placka.
Chapati, naan, biryani, samosy, thali i lassi… czyli wszystko, co najlepsze z sąsiednich Indii i nieodległego Nepalu, znajdziecie tu na ulicznych straganach i w lokalnych restauracjach.

Kiedy warto wybrać się do Birmy?

Birmę charakteryzują dwie pory roku: deszczowa oraz sucha. Najlepszy czas na wyjazd do Birmy to okres od listopada do lutego. Wtedy pada najmniej i nie jest zbyt gorąco. Najgorszym momentem jest okres od marca do maja, kiedy jest bardzo upalnie. Pora deszczowa trwa mniej więcej od połowy maja do października.

informacje o kraju

Stolica: Naypyidaw
Języki: birmański, angielski
Waluta: Kiat
Religia: buddyzm
Powierzchnia: 676 578 km²
Ludność: 52,89 mln
Różnica czasu: +5,5 godz

czy potrzebuję wizy aby wjechać do Birmy?

Przed wylotem do Birmy należy wcześniej ubiegać się o wizę. Najwygodniej jest to zrobić przez Internet. Wystarczy wypełnić odpowiedni formularz, załączyć swoje zdjęcie i uiścić opłatę w wysokości 50$. Na podstawie tej wizy możemy przebywać w Birmie 28 dni. Paszport powinien być ważny przez jeszcze co najmniej pół roku.

szczepienia

Nie ma szczepień obowiązkowych, a do zalecanych należą: żółtaczka typu A i B (ok.190zł), polio, tężec i błonica (140zł), dur brzuszny (210zł).

pieniądze

Najlepiej wziąć USD – najlepiej nowe banknoty, nie zniszczone, potargane czy pomięte. Na miejscu bez problemu wypłacicie pieniądze z bankomatu (prowizja wynosi 15-20 PLN). Zaraz po przylocie na lotnisku wymieńcie 10-20 USD by mieć na pierwsze wydatki. Pieniądze korzystniej wymieniać w kantorach niż w bankach. Na codzienne wydatki powinniście przeznaczyć około 15-25 USD.

owady

W Birmie nie ma większych problemów z rojami komarów, ale zawsze warto być na nie przygotowanym, szczególnie po zmroku daleko od wybrzeża. Polecamy zabrać ze sobą spray, krem lub sztyft przeciw owadom z wysoką zawartością DEET.

internet

Jego prędkość nie jest może zawrotna, ale w miejscach turystycznych praktycznie wszędzie się z nim połączycie przez wifi. Warto też po przylocie zaopatrzyć się w lokalną kartę SIM z dostępem do Internetu.

co spakować?

Ubrania – lekkie, przewiewne i stylowe. 😉 Jeśli zamierzacie odwiedzić górzyste rejony północnej Birmy warto też zabrać ze sobą ciepłą bluzę i spodnie. Wieczorem temperatura może znacznie się obniżyć.
Buty – obowiązującym obuwiem na wakacjach są japonki. Jeżeli zamierzacie dużo łazić zaopatrzcie się w sandały podróżnicze, natomiast jeśli marzy wam się treking w dżungli albo zdobywanie gór, nie zapomnijcie o lekkim obuwiu trekkingowym.
Krem z filtrem – i to wysokim… w ilościach hurtowych.
Spray na komary – zwany też fachowo repelentem. Ważne, żeby był z wysoką zawartością dietylocośtam, cośtam. Substancji zwykłym śmiertelnikom znanej jako DEET. Jeśli macie wrażenie, że komary z jakiegoś szczególnego powodu upodobały sobie akurat Was, to polecamy wizytę w sklepie z militariami lub wędkarskim. Można tam zakupić preparat z zawartością DEET 50%.
Aparat – polecamy też taki do robienia zdjęć pod wodą.
Maska, rurka i płetwy – można zabrać swoje lub wypożyczyć/kupić na miejscu.
Czapka z daszkiem, plażowy kapelusz, sombrero – czyli cokolwiek co pozwoli osłonić głowę przed palącym słońcem.
Okulary przeciwsłoneczne – bo w okularach słonecznych każdy wygląda jak gwiazda Hollywoodu.

przewodniki / książki / filmy

W księgarniach znajdziecie wiele przewodników i książek opisujących Birmę. My najbardziej polecamy Lonely Planet i oczywiście nasze Relaksbooki.
Literacki klasyk to oczywiście “Birmańskie dni” George’a Orwella. Jeśli zaś macie ochotę za pomocą zabawnego komiksu wczuć się w birmański klimat i panujące tu zwyczaje, polecamy “Kroniki Birmańskie” Guya Delisle’a.
A jeśli chodzi o filmy, to biografia Aung San Suu Kyi czyli: “The Lady” Luca Bessona to absolutny przedwyjazdowy must!