Wiemy, że marzycie o idealnych wakacjach — otulających Was ciepłych promieniach słońca, rajskiej plaży i poczuciu, że dobrze wydaliście Wasze pieniądze. Dlatego dziś zdradzamy Wam jeden z najważniejszych sekretów podróżowania: kiedy rezerwować wakacje, żeby nie przepłacić.
Kiedy rezerwować wakacje?
Wakacje rezerwacja – Złota zasada: 11–6 miesięcy przed wylotem
To Wasza główna wskazówka, którą warto zapisać w pamięci. Rezerwując wakacje z wyprzedzeniem 6 do 11 miesięcy, trafiacie w okno, w którym linie lotnicze i hotele mają jeszcze pełno miejsc, a ceny nie zdążyły jeszcze poszybować w górę.
Planujecie lot na sierpień? Poproście o ofertę już tej zimy.
Choć zazwyczaj 2-3 miesiące przed wylotem uda nam się zorganizować dla Was bajeczną wycieczkę, wyjątkiem jest high season czyli wakacje letnie, ferie zimowe i przełom roku – w tych terminach warto dużo wcześniej zabrać się za planowanie. Nawet ponad pół roku wcześniej. Last minute przy lotach rejsowych i butikowych hotelach (jakie oferujemy) nie zadziała ;).
Sylwester — tutaj musicie działać znacznie wcześniej
Sylwester i Boże Narodzenie to wyjątkowe momenty w kalendarzu. Im bliżej 31 grudnia, tym ceny robią się coraz mniej przyjazne dla portfela.
Jeśli chcecie spędzić Nowy Rok w wyjątkowym miejscu — np. w Tajlandii, Meksyku czy na Malediwach — rezerwujcie jeszcze w lutym lub marcu, kiedy większość ludzi nawet nie myśli o Sylwestrze. Wtedy macie wybór, macie spokój i macie ceny, które nie przyprawiają o zawrót głowy.
Mówiąc wprost: na rezerwację wakacji połączonych z Sylwestrem zwlekać się nie opłaca.
Kiedy rezerwować wyjazdy motywacyjne i incentive?
Optymalny czas na rezerwację wyjazdu firmowego to 4–6 miesięcy przed planowanym terminem. To wystarczająco wcześnie, żeby upolować dobre ceny i dostępność, a jednocześnie blisko na tyle, żeby mieć realny obraz składu grupy i budżetu.
Jest jednak coś, czego zdecydowanie powinniście unikać przy wyjazdach firmowych — terminów pokrywających się z polskimi wakacjami szkolnymi, Sylwestrem i Bożym Narodzeniem. W tym czasie ceny hoteli i lotów skaczą o kilkadziesiąt, a czasem nawet kilkaset procent. Konkurujecie z milionami rodzin i turystów indywidualnych, co przekłada się wprost proporcjonalnie na Wasz budżet firmowy.
Wrzesień, październik, kwiecień czy maj to terminy, które przy wyjazdach firmowych traktujemy jako złoty środek — dostępność świetna, ceny rozsądne, a pracownicy wracają wypoczęci i zadowoleni.
Wiecie już kiedy kupić wycieczkę.
Jeśli potrzebujecie pomocy w organizacji podróży marzeń, piszcie maile na [email protected] 😉