Tu odnajdziecie spokój. Jeśli byliście już podczas wakacji w Tajlandii w Krabi albo na Koh Phangan i zastanawiacie się, gdzie tym razem pojechać, mamy dla Was miejsce, które łatwo przeoczyć – Khao Lak. Nie ma tu Full Moon Party, ani słynnej Maya Bay. Jest za to długa plaża, spokojne hotele, świetne wycieczki na Similany i dżungla Khao Sok na wyciągnięcie ręki. A przy tym można tu naprawdę odpocząć. Poznajcie Khao Lak.
Khao Lak, Tajlandia – wakacje po wyciszeniu powiadomień
Khao Lak to nie wyspa. Leży na zachodnim wybrzeżu Tajlandii, w prowincji Phang Nga, około 1 godziny i 15 minut jazdy od lotniska w Phuket. To nie jest jedna mała miejscowość, tylko kilkudziesięciokilometrowy pas wybrzeża z różnymi plażami i miejscowościami. Najbardziej popularne są okolice Nang Thong i Bang Niang. Tu znajdziecie restauracje, bary, sklepy, masaże i nocny market. Polecamy wpaść na Coconut Beach – najprawdopodobniej najpiękniejszą plażę w Khao Lak z kokosowymi palmami. Choć jej urok nie jest już sekretem, to wystarczy odejść kawałek na bok, by znaleźć przestrzeń dla siebie. Pojedźcie też dalej na północ. Tu robi się bardzo spokojnie. Bang Sak Beach czy Pak Weep Beach są długie, szerokie i panuje tu błogi spokój. I właśnie to jest największy urok Khao Lak. Nie przyjeżdża się tutaj po to, żeby ciągle coś się działo. Tylko po to, żeby wreszcie nic nie musieć robić.
Tajskie Smaki
15 dni z naciskiem na relaks: Bangkok, wyciszenie w Khao Lak, spokojna wyspa Kho Yao Yai i Phuket z etycznym sanktuarium słoni
Similany – największa atrakcja Khao Lak
Jeżeli mielibyśmy wybrać najważniejszy powód, dla którego warto wybrać Khao Lak, będą to właśnie Wyspy Similan. Archipelag obejmuje obecnie 11 wysp, choć nazwa „Similan” pochodzi od słowa oznaczającego dziewięć (bo pierwotnie park obejmował właśnie dziewięć wysp). Z Khao Lak jest bardzo blisko do portu Thap Lamu, skąd wypływa większość wycieczek. Speedboatem płynie się około 1–1,5 godziny. Czyli kiedy w końcu znudzi Wam się nicnierobienie zarezerwujcie jednodniową wycieczkę. Rano czekać Was będzie transfer do portu, łódź i rejs do raju. Biały piasek, granitowe skały i woda w nierealnym kolorze. I to bez filtra ;).
Koh Similan i słynna Sail Rock
Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc jest Koh Similan, czyli wyspa nr 8. To tutaj znajduje się słynna Sail Rock – wielka granitowa formacja przypominająca żagiel. Możecie wejść na punkt widokowy i zobaczyć panoramę zatoki z góry, a potem zejść na plażę i wskoczyć do turkusowej wody. Bajka!
A pod wodą?
Similany są bardzo cenione nie tylko za plaże, ale również za snorkeling i nurkowanie. Wokół wysp znajdują się rafy koralowe i kolorowe rybki. A jeśli będziecie mieć szczęście, to może spotkacie żółwie morskie. Wyspy 5 i 6 są popularnymi miejscami nurkowymi, a przy jednej z nich znajduje się nawet miejsce nazywane Eel Garden, gdzie można obserwować charakterystyczne węgorze wystające z dna niczym małe podwodne antenki. Jeżeli więc lubicie snorkeling, nie traktujcie Similanów jako dodatku do wakacji. To jeden z ich głównych punktów.
Wyspy 2 i 3 są ważnymi miejscami lęgowymi żółwi morskich i są zamknięte dla turystów. Oczywiście nikt nie zagwarantuje Wam, że podczas snorkelingu żółw podpłynie powiedzieć „dzień dobry”. Ale możliwość spotkania go pod wodą jest jednym z powodów, dla których te wody są tak wyjątkowe.
Czy na Similanach są tłumy?
Tak. I warto to powiedzieć wprost. To bardzo popularna wycieczka, więc w sezonie na najbardziej znanych plażach i punktach widokowych nie będziecie sami. Dużo zależy jednak od operatora.
Warto sprawdzić:
- jaką łodzią płyniecie,
- ile osób będzie na pokładzie,
- o której wypływacie,
- ile będzie przystanków na snorkeling,
- ile czasu spędzicie na wyspach,
- czy w cenie jest odbiór z hotelu.
Wybierajcie mniejsze łodzie i jak najwcześniejszy początek wycieczki. Możecie zamówić wycieczkę w większości hoteli lub w biurach lokalnych agencji turystycznych rozsianych w okolicy.
I ważne: wyspy Similan nie działają cały rok
Park jest sezonowo zamykany ze względu na warunki pogodowe i ochronę przyrody. Sezon turystyczny przypada na okres od 15 października do 14 maja. Na wyspach nie można też nocować. To wycieczka jednodniowa – rano wypływacie, plażujecie, snorklujecie i wracacie na stały ląd.
A może Wyspy Surin?
Similany są bardzo znane z połączenia bajecznych plaż, snorkelingu, wyjątkowych krajobrazów. Za to Surin Islands szczególnie interesują osoby nastawione na podwodny świat. A dla nurków jest jeszcze Richelieu Rock – jedno z najbardziej znanych miejsc nurkowych (na środku Morza Andamańskiego), słynące z ogromnych ławic ryb i możliwości spotkania większych zwierząt, w tym mant czy rekina wielorybiego.
I tu ważne rozróżnienie: Richelieu Rock nie znajduje się na Wyspach Similan, tylko w rejonie Parku Narodowego Mu Ko Surin. Jeśli więc jesteście zapalonymi nurkami, warto rozważyć osobną wyprawę właśnie tam. Popularną formą wypraw nurkowych w okolicy jest liveaboard czyli kilkudniowa wyprawa z nocowaniem na łodzi i licznymi zejściami pod wodę.
Khao Sok – z plaży prosto do dżungli
I tutaj Khao Lak pokazuje kolejną przewagę. W zaledwie godzinę możecie zamienić plażę na prastarą dżunglę. Koniecznie odwiedźcie to miejsce! To jedna z naszych ulubionych miejscówek w Tajlandii! Najlepiej przyjedźcie tu na 3 dni, ale jeśli nie macie tyle czasu, wyskoczcie choć na jednodniową wycieczkę. Dlaczego warto spędzić 3 dni w Khao Sok? Udajcie się na nocny trekking do dżungli z przewodnikiem, zamieszkajcie w domku na drzewie (tak, tu jest to możliwe!), udajcie się w rejs po jeziorze otoczonym skałami i zatrzymajcie się na noc w domku na tratwie! I to ostatnie zdecydowanie warto rozważyć.
Khao Sok National Park to jeden z najciekawszych parków narodowych południowej Tajlandii. Jego największą atrakcją jest Cheow Lan Lake – ogromny zbiornik otoczony wapiennymi skałami wyrastającymi z wody. Wygląda trochę tak, jakby ktoś wrzucił Halong Bay do dżungli. Możecie popłynąć łodzią między skałami, kajakiem, zrobić trekking i odwiedzić jaskinie.
Phang Nga Bay – nie tylko James Bond
Kolejnym klasykiem jest wycieczka z Khao Lak do Phang Nga Bay. Słynie z gigantycznych wapiennych skał wyrastających pionowo z morza, zatok, jaskiń i małych wysepek. Jest też słynna James Bond Island, którą rozsławił film „Człowiek ze złotym pistoletem”. I tak, będziecie tam pewnie robić zdjęcie tej samej skale co tysiące innych osób. Ale sama zatoka jest zdecydowanie ciekawsza niż tylko jedna wyspa. Najlepiej zwiedzać ją kajakiem – wtedy można wpłynąć między skały, do jaskiń i ukrytych lagun.
Phang Nga Bay odwiedzicie również spokojnie z Phuket. Stąd będziecie mieć nawet ciut bliżej.
Khao Lak – atrakcje mniej oczywiste
Nie wszystko wymaga całodziennej wycieczki. Możecie odwiedzić Khao Lak-Lam Ru National Park, zrobić trekking, zobaczyć wodospady, np. Ton Chong Fa Waterfall (uwaga: w porze suchej w Tajlandii czasami wodospady wysychają, upewnijście się u lokalsów przed wyjazdem) albo po prostu pojeździć skuterem wzdłuż wybrzeża. W okolicy znajdują się również miejsca związane z ochroną żółwi morskich.
Możecie zajrzeć na Bang Niang Market, zjeść street food, kupić owoce, codziennie wybrać się na tajski masaż albo po prostu przejść się wieczorem po miasteczku.
Porównanie: Khao Lak a inne miejsca w Tajlandii – co wybrać?
Pamiętajcie, że wybierając indywidualne wakacje z Relaksmisją nie musicie skupiać się na jednej miejscówce. Przeważnie porywamy Was w minimum 3 miejsca podczas wycieczki, a jeśli zechcecie, to może być ich pięć lub więcej. Wszystko dostosowujemy do Waszych marzeń, aktualnych potrzeb i ulubionych form spędzania wolnego czasu.
Khao Lak to spokój, długie plaże, piękne zachody słońca i rewelacyjna baza wypadowa na: Wyspy Similan, Wyspy Surin, do Khao Sok i Phang Nga Bay. Miejscówka dla poszukiwaczy świętego spokoju, nurków i miłośników świata podwodnego.
Krabi jest naprawdę świetne. Jeżeli chcecie spektakularnych wapiennych klifów, Railay, Phra Nang, wspinaczki, kajaków i mnóstwa wycieczek łodzią, wybierzcie Krabi. Ma też więcej życia wieczorem.
Koh Lanta to spokojna wyspa i miejsce bardzo „slow”. Długie plaże, wycieczki na skuterach, lasy namorzynowe, dobra baza wypadowa na sąsiednie wysepki, małe restauracje, zachody słońca i spotkania ze słoniami w etycznym sanktuarium Following Giants.
Rajsko Tajski
Pełny relaks na 3 pięknych, tajskich wyspach: Koh Lanta, Koh Ngai - gdzie usłyszycie ciszę - oraz Phuket
Koh Phi Phi jest spektakularną wyspą. Ale jest też mała, bardzo popularna i mocno oblegana. Są jednodniowi turyści z Phuket i Krabi, są łodzie, są tłumy. Ale macie Maya Bay ze słynną plażą z filmu z Leonardo Di Caprio na wyciągnięcie ręki i możliwość pływania nocą z bioluminescencyjnym planktonem.
Koh Phangan jest wyspą wspaniałą i bardzo różnorodną. Z jednej strony macie wielkie imprezy Full Moon Party, beach bary, backpackerski klimat i tańce do rana. Ale jest spora i ma też spokojną stronę – są piękne plaże, mnóstwo studiów jogi i rozwoju, małe zatoki i miejsca idealne do odpoczynku.
Phuket ma praktycznie wszystko. To duża i bardzo popularna wyspa z doskonałym dostępem i własnym międzynarodowym lotniskiem. Są tu restauracje, kluby nocne, setki sklepów, plaże, hotele od budżetowych po luksusowe i liczne wycieczki (w tym do etycznego sanktuarium słoni Phuket Elephant Sanktuary). I właśnie dlatego może być przytłaczające. Zdarzają się tu korki, duża liczba turystów w wielu miejscach i znacznie bardziej intensywna atmosfera.
Poznaliście już zalety i atrakcje Khao Lak. Oraz plusy i minusy innych miejscówek w Tajlandii. Jeśli potrzebujecie pomocy w organizacji indywidualnej wycieczki w Tajlandii łączącej kilka wyjątkowych miejsc, piszcie maile na [email protected], a nasi doświadczeni podróżnicy z przyjemnością Wam pomogą.