Roland Garros 2016

Wow! Ale mieliśmy szczęście! W najbardziej deszczowym Roland Garrosie ostatnich lat udało nam się wstrzelić w 2 piękne, emocjonujące, pełne zaciętych spotkań dni trzeciej rundy. Widzieliśmy wszystkich wielkich tenisowego świata, a wszystko w tak nieodległym Paryżu...

data: 24.05 - 27.05.2016

Opis wyprawy

Wycieczka do Paryża była nagrodą w turnieju Relaksmisja Open 2015 oraz w drugim sezonie naszej ligi tenisowej, Relaksmisja Tennis League, którą kręcimy na krakowskich kortach Klubu Sportowego Grzegórzecki. 10 osób więc wyjazd wygrało, ale, że zainteresowanie naszym pierwszym Roland Garrosem było wielkie. Na wyjazd zabrali się też nasi starzy klienci z innych wielkich szlemów i osoby całkiem nowe.

W liczbie 35 osób spotkaliśmy się na podkrakowskich Balicach i, zająwszy prawie całego EasyJeta polecieliśmy na zachód. W Paryżu zamieszkaliśmy w uroczym hoteliku, przy linii metra nr 8, które przez 2 dni woziło nas nas w okolice lasku Bulońskiego. Tam atmosfera wielkiego sportowego święta mieszała się z czujnością wojska pilnującego porządku na każdym rogu.

Tenisowo było super – mieliśmy bilety zarówno na korty boczne jak i na 2 główne areny – kort Philippa Chatriera i Suzanne Lenglen. Widzieliśmy więc wszystkie gwiazdy, w tym Agę, Króla Paryża – Nadala oraz późniejszych zwycięzców – Novaka Djokovica i Garbinie Muguruzę. Było naprawdę pięknie! Meczem wyjazdu okrzyknęliśmy pojedynek Tsongi z Bhagdatisem.

„Po godzinach” zajadaliśmy się mulami na Montmartre, piliśmy wino nad Sekwaną, robiliśmy foty z luwrańską piramidą i oczywiście wdrapywaliśmy się na wieżę Eiffla.

 

Zdjęcia z wyprawy

— Cała załoga pod kortem Suzanne Lenglen

— Sasza w cieniu

— Kort Philippa Chatriera w całej okazałości - mecz rozgrywa król Paryża - Rafael Nadal

— korty nr 2 i 3

— Tsonga w akcji

— Djokovic w akcji

— ochrona przeciwsłoneczna na trybunach

— około-tenisowo