Ale Wam fajnie, jedziecie w podróż poślubną! Należycie do naszych ulubionych par – romantyczni, zakochani, chętni na podejmowanie podróżniczych wyzwań 🙂

Jeśli tu zaglądacie to pewnie chcecie zaplanować miesiąc miodowy jak z marzeń. Świetnie, bo mamy dla Was kilka złotych rad, które sprawią, że planować będzie się łatwo, a spędzać się będzie najlepiej na świecie!

Jak dobrze zaplanować podróż poślubną?

 

1. Po pierwsze – relaks

Nie ważne czy jesteście osobami, które wszystko muszą zaplanować same, albo takimi, które wolą oddać to planowanie w czyjeś ręce. I tak macie już wystarczająco na głowie. Przygotowania do ślubu i wesela to przecież masa pracy!

Pamiętajcie, że miesiąc miodowy ma być Waszą wymarzoną podróżą życia i żeby taka właśnie była, nie możecie planować (a tym bardziej odbywać) jej w stresie!

Ale jak tu się nie stresować?

Podejdźcie do tematu spokojnie, kilka miesięcy przed planowaną datą wyjazdu. 3 miesiące to optymalny czas na zorganizowanie idealnej podróży. Zarezerwujcie sobie jeden długi wieczór i stwórzcie sobie miłe warunki, najlepiej w domowym zaciszu. Poświęćcie ten czas tylko tematowi Waszego miesiąca miodowego.

 

2. Stwórzcie Listę Marzeń

Każdy z Was na pewno ma jakieś wymarzone miejsca. To najlepszy czas na to, by wylecieć do któregoś z nich.

Spiszcie sobie wszystkie destynacje – ciekawe czy macie jakieś wspólne? Rozmawiajcie o nich, być może zainspirujecie partnera do powiększenia jego własnej listy 🙂

Wybierzcie ze swoich list kilka krajów, co do których najlepiej się zgadacie. Macie to? Super! To już połowa sukcesu!

 

3. Zweryfikujcie sezon

Prawdopodobnie macie już zabukowaną datę urlopu. Czas więc sprawdzić, w których krajach panuje najlepszy okres na spędzenie tam podróży poślubnej.

Określcie co chcecie robić – jeśli celebrować romantyczne chwile, nie wybierajcie miejsc, gdzie panuje akurat szczyt sezonu turystycznego.  W popularnych kurortach w środku sezonu jest nie tylko tłocznie, to jeszcze znacznie drożej.

No, teraz Wasza lista na pewno znacznie się zawęziła 🙂

 

4. Nie próbujcie robić wszystkiego sami

Doskonale wiemy, ile czasu zajmuje organizacja podróży poślubnej, w końcu na co dzień się tym zajmujemy. Wiemy też, jak zabiegani jesteście w ferworze przygotowań do idealnego przyjęcia ślubnego. Jeśli do całego tego zamieszanie dochodzi wam ogarnianie miesiąca miodowego, można nie złapać zakrętu!

Udając się do biura podróży, oszczędzacie nie tylko czas, ale też masę nerwów, od których niepotrzebnie pękają naczynka 🙂 Biuro podróży zaplanuje wszystko za Was, dzięki czemu będziecie mogli spędzić wspaniały, pozbawiony napięć- honeymoon.

 

5. Po piąte – relaks!

Wyluzujcie! Napięcie związane z planowaniem ślubu figuruje wysoko na liście najbardziej stresujących  w naszym życiu wydarzeń. Dlaczego? Bo za bardzo się przejmujemy 🙂

Podróż poślubna ma być momentem celebracji, spełniania marzeń, romantycznym przypieczętowaniem Waszego związku! Pozwólcie sobie na pełen relaks i nie dajcie się zwariować. W końcu te piękne chwile zdarzają się tylko raz… 🙂

 

Podróże poślubne to jedna z naszych specjalizacji, więc jeśli macie ochotę na wymarzony miesiąc miodowy, to po prostu napiszcie do nas na info@relaksmisja.com   – zajmiemy się wszystkim od A do Z!

Zawsze do usług, Relaksmisja