Nowa Zelandia

Podróż do Aotearoa, kraju długiej białej chmury, to prawdziwa podróż na koniec świata. Tu wszystko jest inne – środek lata wypada w lutym, samochód prowadzi się po lewej stronie, ptaki (w każdym razie te narodowe) nie latają, a w nocy nad głową świeci Krzyż Południa.

Dlaczego warto wybrać się do Nowej Zelandii?

Jeśli zawsze marzyliście o spacerze po lodowcu, kąpieli w naturalnych gorących źródłach, wspinacze na krater wulkanu lub karmieniu nie tylko fiordów, ale i kiwi – to tu te marzenia spełnicie! Wybierzcie się z nami na niezapomnianą podróż w poszukiwaniu Hobbitów, wielorybów, fok, owiec, pingwinów i najwspanialszych krajobrazów.

Extremalne doznania

Kiwi, jak nazywa się tu lokalsów, kochają extremalne sporty. Żeby poczuć, że żyjecie musicie więc skoczyć na bungee w dół rzeki, z wieży telewizyjnej w Auckland lub z mostu nad kilkusetmetrową przepaścią. Jeśli boicie się że "urwie Wam nogi" to wyskoczcie w tandemie z kilku tysięcy stóp i zróbcie SKYDIVING (najlepiej nad jeziorem Taupo). Możecie też spłynąć wartką rzeką, połazić po lodowcu lub spuścić się na linie w dół wartkiego wodospadu!

Podstawowe informacje

• Stolica: Wellington
• Język: angielski, maoryski
• Waluta: dolar nowozelandzki
• Religia: chrześcijaństwo
• Powierzchnia: 268 680 km²
• Ludność: 4 400 000

Czy potrzebuję wizy do Nowej Zelandii?

Mamy to szczęście, że nie potrzebujemy wiz do Nowej Zelandii na pobyt do 3 miesięcy. Paszport powinien zachowywać swoją ważność co najmniej przez kolejne 6 miesięcy od czasu przylotu. Kupujemy bilet i lecimy!

Na co się zaszczepić?

Nie ma szczepień obowiązkowych, a do zalecanych należą te, na które szczepiliśmy się kiedyś w liceum: tężec, odra czy wirusowe zapalenie wątroby typu B ...strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc szczepienie na egzotyczne choroby warto rozważyć z czystej profilaktyki, no i dlatego, że załatwiają Ci spokój na kilka dobrych lat…

Ile kasy będę potrzebować na miejscu?

Nowa Zelandia jest droższa od Polski o około 30%. Zakupy najlepiej robić w sieciach supermarketów, najtaniej będzie w PAK'n Save, nieco drożej w New World. Tankując paliwo przy markecie można zaoszczędzić na zakupach. Świeże warzywa i owoce możecie zakupić w małych sklepach, często prowadzonych przez Hindusów i Chińczyków.
Kilka przykładowych cen:
chleb w markecie to od 4 do 6 NZD
jabłka 5 NZD/kg
pomidory 3 NZD/kg
banany 3 NZD/kg
mleko 2 NZD
papryka 2 NZD
jogurt 2 NZD
woda 1 NZD
Lunch w kawiarni to 8-10 NZD
kawa 2-4 NZD
pie 3 NZD
sushi 5 NZD

Jaką walutę zabrać?

Najlepiej nowozelandzkie dolary. Kupicie je w większości kantorów.

Co przeczytać lub obejrzeć przed?

Filmy: Boy, Whale Rider, Władca Pierścieni, Goodbye Pork Pie, The Piano, King Kong.

Książka: Władca Pierścieni, Hobbit, Once were warriors.

Ciekawostki

Nowa Zelandia to kraj, który jako pierwszy na świecie wita każdy nowy dzień.

Wbrew nazwie to właśnie w Nowej Zelandii wymyślono znany deser bezowy "Pavlova", nazwany tak od nazwiska znanej prima baleriny Anny Pawłowej.

W kraju tym mieszka niewiele ponad 4 mln ludzi i 50 mln owiec, czyli na jedna osobę przypada 12,6 owcy.

Nowozelandczyk Richard William Pearse jako pierwszy odbył lot samodzielnie wykonanym samolotem, a miało to miejsce 31 marca 1902 r., a więc dwa lata przed braćmi Wright. Przeleciał nim 91 m nad polem w okolicach Timaru.

Nowozelandczyk Edmund Hillary jako pierwszy człowiek, razem z Szerpą Tenzingiem Norgayem, zdobył Mount Everest w 1953 r.

Tongarino National Park był drugim, po Yellowstone National Park w USA, utworzonym na świecie parkiem narodowym.

Kuchnia nowozelandzka

W Nowej Zelandii je się średnio zdrowo oraz przede wszystkim - dużo! Fish & chips to podstawa lokalnej kuchni. Oprócz tego burgery, hot dogi, pies (podane na ciepło słone przekąski w postaci ciastka/babki) oraz maoryski przysmak Kai, który składa się z wołowiny, kurczaka lub baraniny z dodatkiem nieznacznej ilości warzyw. Pieczona jest w przysypanych ziemią kopczykach. Kai powinno się podawać na talerzach uplecionych z trawy i liści, jednak w niewielu miejscach się ją tak podaje.. Znajdziecie natomiast mnóstwo restauracji japońskich (tanie sushi na co drugim rogu), hiszpańskich, meksykańskich, włoskich, indyjskich czy chińskich - codziennie możecie jeść więc danie z innej części świata. Danie w restauracji to 20-30 NZD, ryba z frytkami nad jeziorem – 6 NZD, najlepszy burger w Queenstown z nowozelandzkiej wołowiny – 11 NZD. Kiwi kochają kawę, lody i wszelkiego rodzaju desery. Koniecznie spróbujcie nowozelandzkich win.

Czego warto spróbować?

Fish & chips - jak nazwa wskazuje ryba z frytkami. Jedzą wszyscy o każdej porze dnia. Kupicie w zasadzie wszędzie.

Marmite - legendarna pasta do chleba o unikatowym smaku! Tylko dla odważnych. Nowozelandczycy kochają Marmite i od wieków prowadzą spory z sąsiednią Australią o ich równie pyszny Vegemite. Polecamy zachować ostrożność w nakładaniu tego smakołyku na ciepłego tosta. Aby nieco zniwelować smak można przełożyć kanapkę chipsami! To również w stylu nowozelandzkim.

Tuatua - prawdziwy rarytas, coś na kształt małży zbieranej na plażach podczas odpływu. Można je również zakupić w sklepach z owocami morza.

Hangi - tradycyjna maoryska potrawa. Możecie jej spróbować w okolicy miasta Rotorua. Potrawa przygotowana w dziurze wykopanej w ziemi, miks kurczaka, wieprzowiny, ziemniaków i dyni. Smakuje rewelacyjnie.

Pie - tradycyjne ciastko, z mięsem mielonym, serem albo innym nadzieniem. Typowa przekąska, znajdziecie ją w każdym sklepie, podawana na ciepło.

Czekoladowa ryba - bardzo słodkie tradycyjne ciastko jakie zna każdy Nowozelandczyk. W środku różowe nadzienie z pianek mashmellows oblane jeszcze słodszą czekoladą.

Feijoas - pyszny owoc jakiego posmakujecie w ciągu lata. Często torby z fijoas wystawione są przy drodze, zostawiacie 2 dolary w Honesty Box i papierowa torba pełna rarytasów jest Wasza.

Owoc kiwi - zielone albo złote. W sezonie są wszędzie, tanie i pyszne.

Baranina - w każdej postaci. W kraju jest więcj owiec niż ludzi, stąd jada się je często i wszędzie.

Lody o smaku hokey pokey - wanilia z kuleczkami miodu. Najlepsze!

Miód manuka - nowozelandzki specjał, bardzo zdrowy i idealny na pamiątkę.

Pavlova - tradycyjne słodkie ciasto zrobione z kremu, bezy i kiwi. Bardzo kaloryczne i bardzo smaczne.

Tu znajdziecie przykładowe wyprawy, które stworzyliśmy dla innych. Być może wybierzecie z nich coś dla siebie, a może natchną Was do ułożenia własnego planu.

Kraj długiej białej chmury - Aotearoa

Zapraszamy na wielką przygodę na końcu świata. Zaczniecie od odwiedzenia najpiękniejszych plaż na półwyspie Coromandel, kąpieli błotnych i wizyty u Maorysów w Rotorua, trekingu w Tongariro który znacie z Władcy Pierścieni, a na deser zrelaksujecie się w Queenstown - malowniczo położonej stolicy sportów ekstremalnych.

to kosztowało: 9950 zł

czas trwania: 17 DNI

Zobacz program

Samochodem z północy na południe

Marzycie o wielkim roadtrip na końcu świata? Zobaczcie odległą północ, gdzie Maorysi żegnają zmarłych, odkryjcie wulkaniczne centrum z gejzerami, bulgoczącymi błotami, parkami termalnymi oraz Światem z Władcy Pierścieni aż po południe, gdzie stada owiec uciekają przed nieustającym wiatrem, a fiordy i droga mleczna porażają swoim pięknem. Krajobraz Nowej Zelandii to w wielu miejscach natura w najczystszej postaci, zachwyt nad pięknem naszej planety gwarantowany! Zapraszamy!

to kosztowało: 11200 zł

czas trwania: 21 DNI

Zobacz program

Co warto zobaczyć, gdzie warto być?

Jak już dolecicie na koniec świata to warto zobaczyć jak najwięcej, dlatego polecamy być tu co najmniej 2 tygodnie. Wyspa północna to wulkany, siarkowe jeziora i duże miasta, południowa to bezkresne i bezludne równiny, ośnieżone Alpy i schodzące z nich lodowce. To w skrócie, a jak chcecie poczytać więcej to proszę:

Auckland

największe miasto Pacyfiku z uroczą zatoką, milionem żaglówek i kolonialną architekturą. Najlepiej ją podziwiać z wulkanu znajdującego się w jednej z dzielnicy lub z tarasu widokowego najwyższej wieży południowej półkuli (z której możecie skoczyć na bungee)

Tongariro

Ośnieżone wulkany, zastygnięta lawa, czerwony krater, szmaragdowe jeziora, przerażający Mordor – to wszystko podczas jednego (9-godzinnego) spaceru, zakończonego skokiem ze spadochronem

Półwysep Coromandel

Na półwyspie znajdziecie Hot Water Beach – w hotelu dostaniecie łopatkę do wykopania swojego własnego jakuzzi z gorącą wodę. Warto tu też popływać kajakami i poopalać się na uroczej plaży.

Queenstown

Polecamy skoczyć na bungee z mostu Kawarau (jak ładnie poprosicie to przygotują linę tak żebyście w rzece zamoczyli głowę) lub z przełęczy Nevis – to atrakcja dla prawdziwych kozaków – skoczycie w dół 134m. Możecie tu też zrobić white water rafting, river surfing, skydiving, jetboating czy basejumping… Nudno nie będzie na pewno!

Milford Sound

Najpiękniejszy z fiordów, po którym popływacie statkiem, gdzie ochłodzicie się pod wodospadami i w którym zobaczycie foki i pingwiny. Największym jednak przeżyciem będzie dotarcie tu pieszo - w 4 dni szlakiem Milford Trek!

Rotorua

Maoryskie wioski, wodospady, gejzery, bulgoczące błoto i wspaniały zapach siarki unoszący się nad okolicą.. a wieczorem relaks w jednym z top 10 światowych Spa.

Wellington

Stolica kraju, najdalej na południe położona stolica Świata, w której warto odwiedzić narodowe muzeum Te Papa, wjechać do ogrodu botanicznego zabytkowym tramwajem, a po zmroku tupnąć w parkiet w rozrywkowej dzielnicy miasta.

Bay of Islands

Północ Wyspy Północnej to spacery po uroczym Paihia, wizyta w historycznym miasteczku Russell, rejs do pobliskich wysepek, żagle, kajaki i oglądanie delfinów! Polecamy odwiedzić Waitangi – miejsce, w którym kapitan Cook z ekipą białasów podpisali „pakt o nieagresji” z Maorysami. Jeśli nurkujecie warto wykorzystać szansę i zanurzyć się w okolicy Poor Knights Islands uznanych za jedno z 10 najlepszych miejsc nurkowych na świecie!

Mt Cook Village

Tu pierwsze alpejskie kroki robił sir Edmund Hilary, Wam też proponujemy spacer pod najwyższą górę kraju, a jak nie chce się Wam iść to na lodowiec zabierze Was helikopter

Pogoda

Do Nowej Zelandii można podróżować przez cały rok, ale jeśli niekoniecznie chcecie jeździć na nartach (lipiec-sierpień) to najlepiej odwiedzić ten piękny kraj na wiosnę (na przełomie listopada i grudnia) lub wczesną jesień (między styczniem a majem). Będzie wówczas ciepło, a na górach będzie jeszcze (lub już) leżał śnieg - co sprawi, że widoki będą niezapomniane! Podsumowując, do Nowej Zelandii najlepiej jechać od listopada do kwietnia.