30 litrów lemoniady, 120 porcji curry, 42 stopnie w słońcu, 15 nadmuchanych piłek pływających w basenie, 3 sprzedane zdjęcia na Nepal, 4 rozegrane mecze w plażówkę, 39 w tenisa, 88 naszych nowiuśkich, pachnących farbą drukarską katalogów rozdanych… Było wspaniale! Ciepło (i nie chodzi tu tylko o lejący się z nieba żar), wesoło i rodzinnie. Czuliśmy się jakby grupa przyjaciół (całkiem spora grupa, bo odwiedziło nas ponad 200 osób) wpadła do nas z wizytą na weekend. (i chyba trochę tak było) Dziękujemy Wam wszystkim! Mamy nadzieje, że bawiliscie się równie dobrze jak my.

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji

urodziny relaksmisji 24